Zapoznaj się z zaleceniami dotyczącymi podróży w związku z COVID-19. Dowiedz się więcej.
Zamek w Chudowie w pełnej okazałości, autor: bikerrr
Oberża pod św. Jerzym, autor: bikerrr
Rycerz na tle zamku, autor: bikerrr
Zamek z boku, autor: bikerrr
Oberża po drugiej stronie, autor: bikerrr
Zamek od tyłu, autor: bikerrr
Zamek, autor: bikerrr
Tablica informacyjna, autor: bikerrr
Zamek od frontu, autor: bikerrr
Gliwice, autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123
autor: olek123

Zabrze - Knurów - Gliwice

Start w Zabrzu. Trasa na Chudów bez niespodzianek (jezdnia w okolicach Paniówek wyremontowana - w końcu!). W Chudowie zamiast od razu skręcać na Gierałtowice, proponuję wyjechać w pole - całkiem przyjemnie można popedałować po utwardzonych polnych drogach, przeplatanych startymi asfaltowymi ścieżkami, budowanymi chyba na potrzeby gospodarstw rolnych w okolicy. Potem wypadamy na drogę w stronę Gierałtowic - drogą krajową 921 przejeżdżamy przez Gierałtowice i dojeżdżamy do Knurowa - proponuję jechać wcześnie rano, wtedy ulice są prawie puste! Mały wypad nad staw Moczury, potem wracamy na "krajówkę", której trzymamy się uparcie aż do Pilchowic. W Pilchowicach zjeżdżamy na Leboszowice a potem uparcie aż do Smo... lnicy. Ze Smolnicy kierujemy się na Wilcze Gardło - legendarne podgliwickie osiedle. Warto obejrzeć! Potem wskakujemy na Daszyńskiego z której uciekamy "w pola" - na ulicę Południową którą dojedziemy aż do Kozielskiej i dalej koło TESCO i Opla do Portowej.Portową aż do Jana Śliwki (po drodze porządne ścieżki rowerowe :). Potem do Tarnogórskiej, na której znów porządna ścieżka aż do zjazdu "na leśne" czyli na basen leśny w Zabrzu-Maciejowie - jedziemy cichutkimi uliczkami, można odpocząć. Wjeżdżamy w las i tu niestety przykra niespodzianka - trzeba przejechać przez teren budowy autostrady A2 - tu sytuacja często się zmienia - czasami można spokojnie przejechać, czasami ochrona się burzy, albo ciężarówek pełno - warto sprawdzić i ewentualnie pojechać polami do ul. Leśnej i dalej na Mikulczyce. Jeśli wszystko w porządku, wyjeżdżamy koło basenu leśnego, mijamy hipermarket M1, macro (oj, zrobiła nam się wycieczka po hipermarketach :D - przy m1 dość dobrze rozwiązane parkowanie rowerów, więc jakby co - można odpocząć). Potem już prosto - Al. Korfantego, DeGaulea, Roosevelta - można jechać ulicą (w godzinach 8-20 nie polecam) albo ścieżkami rowerowymi przeplatanymi niestety chodnikami.


    Opinie

  • Fajna trasa.

    • 19.08.2012
  • Również polecam w weekend rano

    • 04.07.2011
  • Trasa na całodniową wycieczkę dla mniej wprawnych. Polecam niedzielne poranki, albo święta kościelne, kiedy samochodów mniej i tiry nie jeżdżą.

    • 17.04.2011
  • zdecydowanie polecam tę trasę w niedzielę rano. W tygodniu - nawet w lecie, ilość ciężarówek po prostu odbiera momentami przyjemność z jazdy.

    • 22.07.2010

Mapa

To miejsce nie posiada jeszcze oceny.
2/5
Trudność trasy
62.45
Kilometrów