Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków
Ustroń - Koniaków

Ustroń - Koniaków

Trasa jest prosta, jeśli chodzi o przebieg, więc niema potrzeby szczegółowo jej opisywać. Cały nasz wyjazd był podzielony na 3 dni, a trasa tu opisana to etap drugi, czyli sedno naszej wyprawy. W sobotę rano po śniadaniu wyruszamy z domu wczasowego Jaskółka w stronę Wisły. W Wiśle kierujemy się przez Wisłę Malinkę na Przełęcz Salmopolską. Lekki podjazdu od centrum Wisły do Malinki a potem 6 km ostrego podjazdu na przełęcz. Po krótkim odpoczynku zjeżdżamy przez Szczyrk do Żywca. Przerwa na obiad w Węgierskiej Górce, pół godziny odpoczynku i ruszamy w nieznane. Do czasu, kiedy podjeżdżałem na Pradziada w Czechach to właśnie Ochodzita była największym osiągnięciem. Góra niepozorna, ale podjazd strasznie dłu... gi i wykańczający psychicznie. Niby koniec, już widać szczyt, ale za zakrętem okazuje się, że to nie koniec przygody. Zdobyta Ochodzita żegna nas deszczem i po paru kilometrach rezygnujemy z kąpieli chowając się pod wiatą przystanku autobusowego. Deszcz pada niemal poziomo i daje uczucie takie jakby ktoś rzucał szpilkami, więc mamy przymusowy półgodzinny odpoczynek. Dalej to już prawie rekreacja, gdyby nie podjazd pod dom wczasowy.


    Opinie

  • Widzę, że część trasy jest wyznaczona po drodze ekspresowej S69, po której nie wolno jeździć rowerem ... (od mniej więcej 50 do 57 kilometra). Trzeba jechać zwykłą drogą przez Żywiec (ulice Wesołą, Armii Krajowej, Browarna) i później prosto na Radziechowy i Przybędzę. • 29.08.2014

  • 4/5
    Wrażenia z przejazdu
    4/5
    Trudność trasy

    Fajna Trasa polecam :)

    • 25.01.2014
  • Wyprawa na cały dzień, jednak warto przeżyć taką przygodę.

    • 08.03.2011

Mapa

4
Bardzo dobra na podstawie 3 opinii
4/5
Trudność trasy
107.83
Kilometrów