Poronin, autor: olek123
Wielka Krokiew, autor: olek123
Typowo górskie znaki :), autor: vanhelsing
Wieża na Gubałówce, autor: vanhelsing
Widok na Zakopane, autor: vanhelsing
Zakopane i Tatry, autor: vanhelsing
Skocznia, autor: vanhelsing
Wypadek na trasie, autor: vanhelsing
Kościół, autor: vanhelsing
Zjazd z Gubałówki, autor: vanhelsing
Zjazd, autor: vanhelsing
autor: docent
autor: docent
autor: docent
Babia Góra, autor: docent
Droga w kierunku Gubałówki, autor: docent
W tym miejscu ciągle są takie widoki - rewelacja :), autor: docent
autor: docent
Zjazd na Kościelisko. Nad nami krzesełko z Butorowego, przed nami Tatry Zachodnie, autor: docent
Czerwone Wierchy oraz North Face of Giewont :D, autor: docent
Nic dodać nic ująć - widoki, widoki i wieczna kolejka na Butorowy :), autor: docent
Zjeżdżamy (na Kościelisko), autor: docent
Tatry, autor: docent
Delikatny podjazd, autor: docent
Lokalne centrum, autor: docent
Zaczyna się podjazd, autor: docent
autor: docent
Chwilowe wypłaszczenie (ale ciągle jednak podjazd), autor: docent
Sanktuarium Cudownego Medalika na Olczy, autor: ~marbo50
Ośrodek Czynnej Ochrony Płazów i Gadów w Jaszczurówce, autor: ~marbo50

Zakopane - Kościelisko

Poniżej opisana trasa pozwoli nam ujrzeć (zakładając dobrą pogodę) wspaniałą panoramę Tatr oraz zaglądnąć głębiej w serce tych wspaniałych gór :) Zaczynamy w Poroninie na ulicy Kasprowicza. Dla osób mieszkających / przebywających w Zakopanem - do Poronina najlepiej dojechać ulicą Bachledy, potem przez Harendę i dalej już Ustup, aż do Kasprowicza (w ten sposób omijamy Zakopiankę). Ulicą Kasprowicza dojeżdżamy do Zakopianki. Tutaj ładujemy się na chodnik (dość szeroki, nowy, wyłożony kostką brukową). Jedziemy kawałek w kierunku na Nowy Targ - aż do zjazdu na Ząb / Gubałówkę. Wjeżdżamy na ulicę i zaczynamy podjazd - znajduje się tutaj szlak czerwony i nim się kierujemy. Na tej ulicy natężenie ruchu nie je... st zbyt wysokie, ale niestety niskie również nie. Nawierzchnia jest bardzo przyzwoita. Sam podjazd aż do wsi Ząb jest dość prosty - wystarczy się wkręcić na początku, a potem jakoś już leci. Nie ma tutaj jakichś bardziej ostrych momentów, więc bez problemu wyjedziemy z dzieckiem na siedzeniu czy w przyczepce ;) Gdzieś w 2/3 podjazdu dobrze jest się zatrzymać i obrócić. Zaczynają się tutaj niebiańskie widoki na Tatry :) Jest to jedno z tych miejsc, gdzie na prawdę dobrze się kręci - nawet mając chwilowy spadek kondycji po obejrzeniu panoramy od razu się nam poprawi ;) Po dojechaniu do wsi Ząb na skrzyżowaniu kierujemy się w lewo. Kontynuujemy podjazd - tym razem już w kierunku Gubałówki. Droga jest raczej oczywista - w przypadku wątpliwości szukamy szlaku czerwonego lub drogowskazu na Gubałówkę. Przed Gubałówką czeka nas najbardziej ostry kawałek - krótki podjazd o lekko większym nachyleniu. Ale i tutaj powinno dać rady :) Po dojechaniu na Gubałówkę zwiększamy koncentrację - jest tutaj zawsze max ludzi, którzy są sami w sobie potwierdzeniem teorii chaosu - niczym lemingi chodzą w każdym kierunku, wpadają pod koła w najmniej oczekiwanym momencie i praktycznie pojawiają się znikąd. Dlatego też uważamy - po pierwsze dlatego, że to my im musimy ustąpić pierwszeństwa, po drugie dlatego, że sporo z tych osób to ludzie, którzy w sytuacji spornej najpierw działają, a potem pytają ;) Zaciśnijmy więc zęby i po prostu przejedźmy jakoś powoli ten kawałek :) Za Gubałówką kierujemy się na Butorowy Wierch. Jednak nie jedziemy na sam Butorowy - na skrzyżowaniu, skąd rozchodzą się szlaki czerwony, czarny i zielony my wybieramy drogę asfaltową na dół w kierunku Kościeliska.n W tym miejscu możemy jednak wybrać opcję bardziej terenową i zjechać na dół szlakiem zielonym. Nie jechałem nim, ale gdybym nie miał młodego na siedzeniu z tyłu - pewnie bym wybrał taką opcję :) Zjeżdżając na dół kierujemy się na Kościelisko. Droga ewidentna - po prostu w dół. Po drodze znów super widoki, przyjemny zjazd no i ta old schoolowa kolejka krzesełkowa nad nami... :) Po dojechaniu do Kościeliska kierujemy się w prawo i dalej zjeżdżamy na dół w kierunku drogi krajowej nr 958. Gdy do niej dojedziemy skręcamy w prawo i kierujemy się na Chochołów / Czarny Dunajec. Teraz kilka kilometrów asfaltem (cały czas lekko w dół). Po drodze mijamy wjazd do Doliny Kościeliskiej. Po kilku kilometrach dojeżdżamy do początku Doliny Chochołowskiej. W tym miejscu możemy się zastanowić co dalej. Opcji jest kilka: 1. odpoczynek i powrót do Zakopanego drogą krajową 958 (tą opcję ja wybrałem i opisuję ją w dalszej części tekstu) 2. jedziemy Doliną Chochołowską do góry. Gdzieś do połowy jest asfalt, a potem szuter. Jazda przyjemna, widoki super, zjazd boski :) Na końcu doliny jest schronisko, w którym można się na chwilę zatrzymać, czy nawet przespać. 3. Powrót do Zakopanego Drogą Pod Reglami - bardzo miła opcja, ale nie mogłem jej wybrać ze względu na fakt, iż miałem małego na siedzonku z tyłu - a na tejże drodze zbyt telepie... tak czy inaczej na pewno godna polecenia. Jakbyśmy się na nią decydowali to do Drogi Pod Reglami trzeba kawałek podjechać. Przy parkingu samochodowym w Dolinie Chochołowskiej jest szlak biegowy (narciarstwo biegowe). Możemy nim podjechać kawałek w kierunku Doliny Kościeliskiej. I tak będziemy musieli kawałek pojechać asfaltem (droga krajowa 958).


    Opinie

  • 4/5
    Wrażenia z przejazdu
    1/5
    Trudność trasy

    Fajna, widokowa, musiałem zobaczyć gdzie mieszka Stoch.

    • 30.12.2014
  • genialne widoki:)

    • 04.05.2010

Mapa

4
Bardzo dobra na podstawie 2 opinii
2/5
Trudność trasy
34.41
Kilometrów