Ładowanie mapy…

Śladami Rominckich Jeleni-Suwalszczyzna

Długość
89.7 km
Czas
-
Przewyższenie
-
Trudność
Trudna
M
mrjarzab
Dodano: 10 września 2013

Galeria z trasy

Miejscowości na trasie

0.0 km
Wiżajny
Start
6.0 km
Stańczyki
12.0 km
Okliny
17.9 km
Mauda
23.9 km
Burniszki
29.9 km
Barcie
35.9 km
Przełomka
41.9 km
Mierkinie
47.8 km
Dziadówek
53.8 km
Dubeninki
59.8 km
Przerośl
65.8 km
Czostków
71.8 km
Przystajne
77.7 km
Bitkowo
83.7 km
Galwiecie
89.7 km
Gołdap
Meta

Opinie

MR
mrjarzab
2013-09-10
Pomysł na przejechanie trasy zrodził się przy okazji planowania wakacji na Suwalszczyźnie. Kupiłem mapę Puszczy Rominckiej i pojechałem, zafascynowany jej przebiegiem i tym co mogę zobaczyć.. Trasa zgodnie z zaznaczonym szlakiem zaczyna się w Jurkiszkach niedaleko Gołdapi i zatacza pętlę przez Żytkiejmy. Ja rozpocząłem w Żytkiejmach, pojechałem na południe i dalej wróciłem przez puszczę. Trasa bardzo malownicza pośród jezior, sporych wzniesień i niezłych zjazdów. Jednym słowem na rower idealna jak i cała Suwalszczyzna z masą ścieżek pieszych i rowerowych. Zachęcony trasami rowerowymi i ich oznaczeniami pełen zapału ruszyłem w puszczę i trochę się przeliczyłem. Trasa w zasadzie oznaczona jest tylko w samej puszczy choć im bliżej Żytkiejm tym gorzej. Od Żytkiejm aż do Stańczyk nie zobaczyłem ani jednego znaku z czerwonym szlakiem rowerowym. Musiałem bazować w 100% na mapie, GPS-ie, szlakach pieszych które na szczęście przeplatają moja czerwoną rowerową, a także własnych umiejętnościach. Niestety to wszystko pogorszyło komfort podróży bo co jakiś czas musiałem zatrzymywać się żeby analizować gdzie obecnie się znajduję. Dodatkowo jak to mówią: Koniec języka za przewodnika i tak w lesie w okolicach Stańczyk, gdyby nie Pani leśnik to pojechałbym trochę nie tak jak trzeba :) Podsumowując, pogoda nie była ze mną w zgodzie. Co jakiś czas pdał mocny deszcz, wiał wiatr, a oznaczenia szlaki nijak nie chciały mnie spotkać :) Czara goryczy przelała się w samej puszczy. Mając jakieś 40 km do Żytkiejm, jadąc droga leśną napotkały mnie.......... :o roboty drogowe! Tak dobrze piszę. W środku puszczy remontowana była kamienista nawierzchnia drogi pożarowej, a jak się później okazało na całej długości prawie aż do Żytkiejm. Co chwilę musiałem zsiadać z roweru i go prowadzić po błocie i kamieniach, miałem już chwile zwątpienia i chciałem odbić na południe do drogi, ale jakoś się udało. Dojechałem przemarznięty, cały w błocie ale w bardzo dobrym humorze :)
Trudność: Trudna

Miejsca, które warto zobaczyć w okolicy