Ładowanie mapy…

przez Kociewie i Bory Tucholskie

Długość
109.16 km
Czas
-
Przewyższenie
-
Trudność
-

O trasie

Kociewie to region , z którego tak można powiedzieć pochodzę. Co prawda urodziłem się na Mazurach w Ostródzie ale 98 % swojego życia spędziłem właśnie na Kociewiu. Myślałem że znam już je dokładnie , ale dzięki wyznaczonym nowym szlakom rowerowym odkrywam ten region na nowo. Do trasy którą przejechałem zostały wykorzystane dwa szlaki rowerowe Św. Rocha (żółty) i w znacznej części Jeziorny (zielony) , który prowadzi przez Trzcińsk. Z stąd właśnie wystartowałem. Z Trzcińska właśnie szlakiem Jeziornym ruszyłem przez las w kierunku wsi Ciecholewy , gdzie skręciłem w prawo na wąską asfaltową drogę prowadzącą do wsi Kokoszkowy. Za znakami czarnego szlaku rowerowego dotarłem do prowadzącej wzdłuż drogi nr 222 ścieżki rowerowej która doprowadziła mnie do Starogardu Gdańskiego , gdzie zaczyna się szlak Św. Rocha do Osieka. W zasadzie powinien się on nazywać szlakiem XIV wiecznych kościołów, bo prawie w każdej miejscowości na jego trasie na taki zabytek trafimy. Zanim jednak opuści się miasto warto zatrzymać się na Rynku , gdzie ów szlak przebiega i zerknąć okiem na neogotycki ratusz , oraz wejść do kościoła św. Mateusza w którym znajduje się malowidło sądu ostatecznego. Po opuszczeniu miasta szlak prowadzi polnymi drogami do wsi Dąbrówka , gdzie łączy się z czarnym szlakiem rowerowym Opata Wernera i razem z nim asfaltową szosą dociera do Bobowa z XIV wiecznym kościołem św. Wojciecha i sklepem , który mimo święta był otwarty. Z tej okazji skorzystałem i uzupełniłem zwartość płynów w bidonach. Po odpoczynku ruszyłem dalej asfaltem do Grabowa, gdzie znajduje się kolejny tym razem XVI wieczny kościół którego najstarsza część wraz z prezbiterium jest konstrukcji szachulcowej. Z Grabowa trasa prowadzi polną drogą do Pączewa z kolejnym kościołem na trasie, a następny znajduje się w Czarnymlesie do którego docieram ponownie asfaltem. Z Czarnegolasu szlak biegnie w lewo początkowo asfaltową drogą w kierunku Wolentala i tu mogą mylić oznaczenia szlaku którego znaki pokazują skręt w prawo ale dopiero w następną drogę , bo ta pierwsza prowadzi do gospadrstwa. Wspomiana polna droga prowadzi przez osadę Kranek do Skórcza , do którego wjeżdżam dość ostrym zjazdem. W tym miasteczku zobaczyć można mały ryneczek z opowiedzianą rzeźbami miejscową legendą. Niestety jej treści nie znam. Znajduje się tu też a jakże kolejny XIV wieczny kościół zbudowany z cegły i kamienia. Zanim opuści się Skórcz warto zrobić zakupy bo dalej ze sklepami może być ciężko. Z miasta szlak prowadzi drogą przez Osiedle Leśne przez które przebiega (tu niespodzianka) ścieżka rowerowa. Jednak przy wjeździe do lasu się kończy. Dalej szlak prowadzi nowo wylanym asfaltem do Leśniczówki Czarne a potem szutrową kamienistą drogą już przez Bory Tucholskie do Osieka, gdzie trasa się kończy W Osieku przed drogą powrotną postanawiam się posilić w miejscowym zajeździe. Niestety ceny tu nie należą do najniższych , więc jeśli chcemy zaoszczędzić nieco w portfelu lepie skorzystać z baru w Skórczu. Zanim wyruszyłem w drogę powrotną postanowiłem trochę powłóczyć się po wsi. Zobaczyć tu można neogotycki kościół św. Rocha z lat 1860-66 , oraz kilka drewnianych zabytkowych chat. Niektóre naprawdę wyglądają okazale. Po obejrzeniu chat ruszam czerwonym szlakiem rowerowym ( Borowiackim ) przecinającym w poprzek Bory Tucholskie i łączącym Smętowo z Czarną Wodą. Docieram nim do wsi Skrzynia. Mógł bym tu dotrzeć szlakiem Jeziornym , ale zmierzyłem się z nim w maju i wtedy dał mi porządnie w kość. Nie dość że była fatalna pogoda , to drogi były momentami tak piaszczyste że nie szło wogule jechać. Dlatego teraz wybrałem sobie drogę nieco dłuższą ale prowadzącą asfaltami , które też nie są tu najlepszej jakości. W Skrzyni wjeżdżam już na szlak Jeziorny i dalej asfaltem jadę do Kasparusa , w którym podobnie jak w Osieku dominuje stara drewniana zabudowa. Najbardziej okazałym budynkiem jest plebania z połowy XIX wieku. W Kasparusie żegnam się z asfaltem i teraz polną drogą za znakami szlaku Jeziornego podążam do Wdy , w której na rzece o tej samej nazwie znajduje się elektrownia wodna. We wsi decyduje się na odpoczynek na ustawionym pitstopie dla rowerzystów. W skład jego wchodzą mapa ze wszystkimi kociewskimi trasami , stojak na rowery , kosz na śmieci i dwie ławki a w niektórych miejscowościach wiaty. Tu akurat takiej nie było. Odpoczywając podejmuje decyzję o zmianie trasy. Zamiast pojechać do Lubichowa przez Ocypel, postanawiam kontynuować jazdę szlakiem Jeziornym , gdyż pora jest już dość późna a drogowskaz Lubichowo 7, kusi. Drogi się jednak obawiałem gdyż jadąc tu w maju w przeciwnym kierunku zmagałem się z piachami. Teraz droga została wyrównana. Jednak tarkowa nawierzchnia komfortową nie była. W Lubichowie postanawiam uzupełnić bidony w sklepie i zregenerować siły na tamtejszym pitstopie. Droga do Szteklina prowadzi początkowo asfaltem. Jednak później zaczynają się piachy i co jakiś czas pchanie roweru. Jeżeli mamy trochę czasu możemy tu zobaczyć szlachecki dworek modrzewiowy z 1827 r. .Niestety burki właściciela nie lubią turystów. W Szteklinie na razie żegnam się ze szlakiem jeziornym i do Sumina postanawiam dotrzeć polną drogą z lewej strony jeziora, przed samą wsią wjeżdżając na rowerowy szlak Starościński. Sumin to jeden z ważnych kociewskich węzłów rowerowych. Krzyżują się tu trzy szlaki Opata Wernera relacji Pogódki Pelplin , Jeziorny relacji Osiek Skarszewy i Starościński relacji Sumin Olpuch. Ja ponownie wjeżdżam na szlak jeziorny , którym jadę do Rokocina i mógłbym nim dotrzeć aż do Starogardu Gdańskiego , jednak ponownie postanawiam sobie skrócić trasę i drogą nr 22 dotrzeć do ścieżki rowerowej , która prowadzi aż do samego Starogardu Gdańskiego. Z stąd już tą samą drogą co przyjechałem przez Kokoszkowy i Ciecholewy wracam do Trzcińska. Na liczniku wyszło 110 kilometrów. Trasa bardzo malownicza jednak o średnim stopniu trudności dla doświadczonych rowerzystów , gdyż prowadzi w większości polnymi drogami. Odcinki asfaltowe są nieliczne. Można ją zacząć i zakończyć w Starogardzie Gdańskim. Jednak przed wyjazdem należy sprawdzić rozkład jazdy pociągów , gdyż nie jeżdżą one tu zbyt często. Trasa: Trzcińsk Ciecholewy Kokoszkowy Starogard Gdański - Dąbrówka Bobowo Grabowo Pączewo Czarnylas Skórcz Osiek Wierzbiny Skrzynia Kasparus Wda Lubichowo Szteklin - Sumin Rokocin Starogard Gdański Kokoszkowy Ciecholewy - Trzcińsk
W
wojt
Dodano: 19 czerwca 2011

Galeria z trasy

Miejscowości na trasie

0.0 km
Starogard Gdański
Start
3.6 km
Godziszewo
7.3 km
Skarszewy
10.9 km
Swarożyn
14.6 km
Gołębiewo Średnie
18.2 km
Borówno
21.8 km
Rokocin
25.5 km
Szteklin
29.1 km
Wirty
32.7 km
Miradowo
36.4 km
Pączewo
40.0 km
Bielawki
43.7 km
Skórcz
47.3 km
Mirotki
50.9 km
Lubichowo
54.6 km
Wda
58.2 km
Mermet
61.9 km
Skórzenno
65.5 km
Smolniki
69.1 km
Osiek
72.8 km
Wycinki
76.4 km
Radogoszcz
80.1 km
Kopytkowo
83.7 km
Długie (pomorskie)
87.3 km
Ocypel
91.0 km
Borzechowo
94.6 km
Mały Bukowiec
98.2 km
Twardy Dół
101.9 km
Zblewo
105.5 km
Pinczyn
109.2 km
Zawada
Meta

Opinie

Brak opinii. Bądź pierwszy i dodaj opinię!

Miejsca, które warto zobaczyć w okolicy