Ktokolwiek choć raz wieczorową porą spacerował po Kaliszu, ten wie, że tego miasta nie da się zapomnieć. Wąskie uliczki wykładane kamieniami i skąpane w ciepłym świetle lamp kamienice pozwalają przenieść się w inny wymiar. Jeśli ktoś choć raz był na kaliskim Rynku wieczorem, ten bez zawahania powie, że właśnie przy blasku księżyca Główny Rynek tętni życiem. Urokliwe kawiarenki i restauracyjki stoją otworem przed każdym z gości. Chętnych co wieczór jest bardzo wielu. Tu tematy do rozmów nigdy się nie kończą, a problemy odchodzą w zapomnienie.