Ładowanie mapy…
Mała pętla bieszczadzka
Długość
94.59 km
Czas
-
Przewyższenie
-
Trudność
Trudna
Wgraj ślad do licznika rowerowego lub aplikacji nawigacyjnej.
P
parurex
Dodano: 11 August 2013
Galeria z trasy
Rozpisz na dni
Każdy etap kończy się w miejscowości, w której naprawdę da się przenocować — nie w losowym punkcie na mapie.
2 dni · 88,0 km trasy
- 17 noclegów — Ustrzyki DolneDzień 1WołkowyjaUstrzyki Dolne
47,3 km · nocleg na 47,3 km trasy
- 7 noclegów — PolańczykDzień 2Ustrzyki DolnePolańczyk
40,7 km · nocleg na 88,0 km trasy
Plan kończy się na 88,0 km z 94,6 km — dalej na trasie nie mamy już miejscowości z noclegami.
Miejscowości na trasie
Opinie
GO
Gość
2018-07-02
Fajna trasa, jechaliśmy grupą 6 kolarzy. Było trochę ścigania na podjazdach(średnia wieku około 58 lat)
Trudność: Średnia
PA
parurex
2013-08-11
Trasa należy do wymagających, ale każdy, kto wybiera się w Bieszczady rowerem, powinien ją przejechać. Wszystko dzięki widokom, które nas spotkają podczas jazdy.
Za punkt startowy wybrałem Wołkowyję, skąd zaczynałem trasę. Początkowo jedzie się bardzo spokojnie, bez większych podjazdów. Po ponad 20km czeka nas jednak bardzo wymagający podjazd, zaraz za Polaną, ok 4km cały czas pod górę, w lesie. W nagrodę czeka na nas równie długi, a może nawet dłuższy zjazd do Czarnej Górnej. W Czarnej Górnej skręcamy na Ustrzyki Dolne, gdzie trasa już jest bez "fejerwerków", ale jak to w Bieszczadach czekają na nas lekkie pagórki. W Ustrzykach skręcamy na Lesko. Pomiędzy Uhercami Mineralnymi a Leskiem czeka nas kolejny wymagający podjazd, dość stromy. Wszystko jednak nam wynagradzają widoki z samego szczytu. Po bardzo przyjemnym zjeździe do Leska na rondzie wybieramy drugi zjazd. Następnie w Hoczwi odbijamy na Polańczyk. Od Leska do skrętu na Polańczyk trasa jest płaska, ale później zaczynają się strome pagórki, pod którymi widnieją znaki o nachyleniu rzędu 9%. Do Polańczyka są w sumie (z tego co pamiętam) 4 takie podjazdy. Przy wjeździe do Polańczyka czeka nas długi zjazd, następnie dość wymagająca góra z serpentynami i stromy zjazd do Wołkowyi.
Trasa obfitująca w przepiękne widoki na góry, jak i również w ciekawe obiekty kulturalne. Warto zjeść po drodze pstrąga, a na sam koniec wstąpić do Soliny albo do Polańczyka na kąpiel w Zalewie Solińskim.
Bez dobrego przygotowania nie ma co się porywać na trasę, ponieważ górki są naprawdę wymagające.
Trudność: Trudna





