Ładowanie mapy…

Pieniny - Przełom Dunajca

3.0
Długość
33.7 km
Czas
-
Przewyższenie
-
Trudność
Łatwa

O trasie

Ta trasa posiada dwa warianty. Pierwszy zaprezentowany na mapie - trochę ambitniejszy, oraz drugi, który zaraz opiszę. Obydwa warianty pozwolą nam ujrzeć przełom Dunajca w pełnej okazałości - trasa prowadzi tuż nad rzeką szlakiem rowerowo - pieszym (zakaz wjazdu aut). Jest to idealna propozycja dla niedzielnego rowerzysty, rodzin z dziećmi, czy bardziej zaawansowanego kolarza z myślą o początku sezonu (w wariancie ambitniejszym mamy ciekawy podjazd po asfalcie, a do tego południowy stok zapewni nam brak śniegu w miesiącach wiosennych). Zaczynamy w Szczawnicy. Auto możemy zostawić na parkingu obok Dunajca (stan na rok 2010: pierwsza godzina 2,5pln, każda następna 2pln). Jedziemy szlakiem czerwonym. Na początku kostka brukowa - tutaj też koncentracja, gdyż pieszych bardzo sporo i gdzieś mają oni fakt, iż jest tu wydzielona ścieżka rowerowa. Pierwsza część (do granicy ze Słowacją) biegnie asfaltem. Trasa bardzo spokojna. Przy granicy zaczyna się szuter. Nic poważnego, ale dobrze jest tutaj mieć inne opony niż slicki (ja co prawda dałem radę na semi - slickach z dzieckiem na siedzeniu z tyłu, ale w końcu mimo 5atm dobiłem oponę i rozwaliłem dętkę...). Tym szutrem (nadal szlak czerwony) jedziemy aż do samego Czerwonego Klasztoru. Droga na tyle ewidentna, że nie ma się co tutaj rozpisywać. Należy pamiętać tylko o tym, aby trzymać się czerwonych znaków - albo rzeki, co na jedno wychodzi :) Przy Czerwonym Klasztorze jest sporo miejsca na odpoczynek. Tutaj też można zadecydować o tym, czy wybieramy plan ambitny, czy też wracamy do Szczawnicy tą samą drogą, którą przejechaliśmy. Powrót tą samą drogą to będzie jakieś 20km łącznie i praktycznie non - stop po płaskim terenie. Wersja ambitniejsza to około 32km oraz podjazd asfaltowy 12% na odległości 4km (najwyższy punkt ma około 690m n.p.m., Czerwony Klasztor jest na wysokości około 470m. Wybierając plan ambitniejszy decydujemy się na bardzo przyjemną pętlę. Z Czerwonego Klasztoru kierujemy się na południowy - wschód drogą asfaltową (bardzo niewielkie natężenie ruchu). Jedziemy cały czas dnem doliny powoli pnąc się ku górze (ten odcinek potrafi dać w kość przy silnym wietrze). Droga dość przyjemna - ciekawe widoki, sielanka słowackiej wsi... Po około 8km dojeżdżamy do wsi Velky Lipnik (po drodze cały czas prosto, mijamy tylko jedno skrzyżowanie, gdzie kierujemy się prosto). We wsi Velky Lipnik, kawałek za "centrum" odbijamy w lewo. I tutaj zaczynamy konkretniejszy podjazd. W zasadzie składa się on z 3 zakrętów - jak się już wkręcimy to w moment znajdziemy się na górze :) Sam podjazd o tyle super, że gdzieś w połowie wyłaniają nam się przed oczami Tatry - widoki boskie :) Potem już tylko zjazd do wsi Leśnica i dalej asfaltem z powrotem szlakiem żółtym do przełomu Dunajca. Tutaj dołączamy do znanego nam szlaku czerwonego i wracamy nim do Szczawnicy.
D
docent
Dodano: 6 kwietnia 2010

Galeria z trasy

Miejscowości na trasie

0.0 km
Szczawnica
Start
1.7 km
Sromowce Wyżne
3.4 km
Krościenko nad Dunajcem
5.1 km
Sromowce Niżne
6.7 km
Grywałd
8.4 km
Hałuszowa
10.1 km
Jaworki
11.8 km
Obidza
13.5 km
Szczawnik
15.2 km
Szlachtowa
16.9 km
Tylmanowa
18.5 km
Tylka
20.2 km
Stara Wieś Spiska
21.9 km
Velký Lipnik
23.6 km
Krośnica
25.3 km
Niedzica
27.0 km
Czorsztyn
28.6 km
Niedzica Zamek
30.3 km
Kluszkowce
32.0 km
Spiskie Hanusovce
33.7 km
Drużbaki Wyżne
Meta

Opinie

3.0/ 5
YA
Yacek13
2019-07-09
bardzo ładna trasa , szczególnie Czerwony Klasztor - Szczawnica
Trudność: Bardzo łatwa
FE
feliks123
2019-02-09
Trasa piękna szczególnie jesienią mu zaczynamy w Sromowcach jedziemy do Szczawnicy potem do Jaworek warto zobaczyć słynna Muzyczną Owczarnię, potem wracamy do Szczawnicy na rowerową drogę do Sromowiec i w leśnicy tam gdzie kiedyś było Przejście graniczne skręcamy w lewo na Słowację nie polecam restauracji w leśnicy drogo i oszukują Polaków potem podjazd dość sztywny ale widoki oh...i wracamy po słowackiej stronie do Czerwonego Klasztoru kładka przez Dunajec Unijna i jesteśmy w Sromowcach .POLECAM z racji , ze blisko mieszkam staram się co roku jesienią zaliczyć trasę , a ten podjac sztywny na Słowacji można pokonać prowadząc rower bo jest krótki a ruch samochodowy znikomy warto polecam .....
Trudność: Łatwa
ZU
Zuzia Kowalska
2018-09-09
Świetna trasa, urozmaicona widokowo dla amatorów terenowych wycieczek. Niezbyt wymagająca, wspomniane podjazdy stanowią krótki fragment trasy, więc nie powinno to zniechęcać.
Trudność: Bardzo łatwa

Miejsca, które warto zobaczyć w okolicy