E

Ewa Ko

Piękna okolica miła atmosfera, i super kuchnia. Bardzo lubię tam przyjeżdżać jak potrzebuje trochę się wyciszyć lub odpocząć. Można spokojnie się w Rozannie zrelaksować. Zawsze nas mile witają. A już imprezy organizowane w Rozannie - pierwsza klasa. (ostatni sylwester super)

5
5
5
5
5
termin pobytu: grudzień 2017
M

Marika Z

Takiego burdelu już dawno nie widziałek. Pomazane ściany, łazienka na jedno piętro. W kiblu obsrana muszla. Ogólnie spułczka nie działa. Pan kiernownik poinstuował mnie, żeby oddane fekalia zalewać wodą z miski, a potem w tą samą miskę podała obiad. Żeby zamówić piwo musialem udowodnić, że mojemu ojcu nie pękła prezerwatywa. Kiedy z rodziną chcieliśmy zjeść kolację wigilijną, to spod łóżka wyszedł karalich i zaczął z nami rozmawiać. Stary schorowany insekt opowiedział nam ze cala jego rodzina uciekła z tego kurwidolu bo kucharki przerabialy je na schabowe. Ogólnie to nie polecam. Ps. karalucha zabraliśmy ze sobą, nikt nie ma prawa żyć w tym syfie

1
1
1
1
1
termin pobytu: maj 2017
d

dorota kawałek

witam bardzo fajna miejscowość na wypoczynek i relaks w rancho annabella zapraszam wszystkich co chcą miło i spokojnie spędzić czas

5
5
5
5
5
termin pobytu: styczeń 2018
M

Pałac Kobylin

15.01.2018

Maja Gra

Wysoki standard, klimatyczne zabytkowe wnętrza, ładna okolica. Bardzo mi się podoba w tym pałacu. Obsługa miła i sprawna. Pokoje czyste i dobrze wyposażone. Kuchnia wspaniała. Już niebawem organizuje firmową.

5
5
5
5
5
termin pobytu: listopad 2017
A

Agnieszka Kowalska

Zainteresowanym polecam koniecznie zapoznanać się z regulaminem niezwykle pieczołowicie zredagowanym przez nastawionych na interes właścicieli. Zapomnieli oni, że prócz faktycznie urokliwego miejsca liczy się również poczucie gościnności i klasa. W dwie pary postanowiliśmy spędzić weekend w przedmiotowym domku i już podczas rozmowy telefonicznej pani właścicielka zaznaczyła, by jako pierwsi przyjechali ci, którzy będą płacić. Kaucja to 500 zł. Dwie łazienki i w każdej jedna rolka papieru toaletowego. Kominek, który zasilany był biopaliwem, którego w pięciolitrowym baniaczku było dosłownie na dnie, a przy wyjeździe policzono nam UWAGA 12 zł. Byliśmy oburzeni. Tym bardziej, że aż dwa razy podczas dwudniowego pobytu nie było ciepłej wody, a ciepło w domku było tylko na początku naszego pobytu, później temperatura spadła do 18 st. C. Kiedy wykonaliśmy tel. zgłaszając ów problem, przyjechał pan właściciel celem rozpalenia w kotłowni i zaglądając do środka domku zaznaczył, by czasami w razie spożywania alkoholu ten nie zniszczył stołu. Mamy ponad 40 lat, a potraktowano nas jak dzieci. To było niegrzeczne. Zakupiliśmy środki czystości, by sprostać wymogom właścicieli, a i tak podczas całego pobytu byliśmy zestresowani. Na początku zaznaczono również byśmy dokładnie segregowali śmieci, a jeśli czasami ktoś nas odwiedzi należy za każdego gościa należy zapłacić 50 zł. Za prąd zapłaciliśmy 40 zł. Dziwne zasady panują w tym domku - nie spotkałam się jeszcze, by w hotelu ktoś spisywał licznik prądu i obciążał gości wg zużycia. Można było ująć to w cenie noclegu. Doba hotelowa zaczyna się o godz. 16.00, a kończy o 11.00, kiedy zadzwoniliśmy do właścicieli, że troszkę może nam się przedłużyć usłyszeliśmy, że nie ma problemu, ale zgodnie z regulaminem zostaniemy obciążeni kwotą 5 zł. od osoby za każdą dodatkową godzinę. Brak gościnności i uprzejmości gospodarzy była bardzo nieprzyjemna. Za absolutnie wszystko co do złotówki liczyli, ale, że było zimno i dwa razy lodowata woda nikt nawet nie przeprosił. Jestem przekonana, że ten ładny domek prócz regulaminu nie ujrzy nic innego, a już na pewno nie gości. Państwo regulaminowi zaś zrozumieją, że tego typu interes to przede wszystkim sympatia do drugiego człowieka, a nie postrzeganie przez pryzmat li i jedynie zarobku. Nie wróżę powodzenia z takim podejściem do ludzi.

3
3
3
1
1
termin pobytu: styczeń 2018
M

Maja Dudek

Doskonała lokalizacja, komfortowe wyposażenie pokojów i łazienek, wszędzie panuje idealny porządek. Restauracja hotelowa serwuje naprawdę smaczne i świeże posiłki. Miałam przyjemność spędzić weekend w Hotelu Europejskim i stwierdzam, że był to jeden z bardziej udanych weekendów poza domem. Polecam!

5
5
5
4
4
termin pobytu: listopad 2017
P

Biały Potok

07.01.2018

Patrycja Miklas

Niestety jesteśmy zawiedzeni pobytem i na pewno tu nie wrócimy. Czekaliśmy na pokój do 17.00. Pokoje są w miarę, ale w łazience nie działa spłuczka a woda pod prysznicem kapie a nie leci. Do tego ściany jak z papieru, wszystko słychać, przez co nie mogliśmy spać, bo pokój obok urządzał imprezę. Śniadanie jest dostępne od 8.00-10.00. Zeszliśmy o 9.00 to nie donosili już jedzenia. Niektórzy goście mieli kiełbaski ale pani powiedziała ze więcej nie bedą już donosić. Szkoda bo obiekt jest w dobrym miejscu ale nie warty swojej ceny.

4
3
4
3
1
termin pobytu: styczeń 2018
A

Anna Baczewska

Po zameldowaniu w dwuosobowym pokoju na jednym z łóżek brakowało pościeli, po zgłoszeniu tego faktu przez partnera do recepcji Pani stwierdziła że pościel się skończyła. Zeszłam więc osobiście i usłyszałam od Pani, która była bardzo lekceważąca, że mają gości w hotelu i zabrakło czystych kompletów. Po krótkiej wymianie zdań Pani zaproponowała mi ewentualnie pościel bez poszewek(!!!). Przy płaceniu za pokój nikt nas nie poinformował o jakichkolwiek brakach. Duży plus dla Pana za barem, który w końcu wtrącił się w całą sytuację, przeprosił, przyniósł czysty komplet pościeli i ciasto w ramach rekompensaty, jednak niesmak pozostał. Warunki i czystość jak najbardziej na plus, jednak ze względu na złe przyjęcie odradzam noclegu Ełku i okolicach znajduje się dużo innych miejsc o podobnym standardzie, w których panuje miła atmosfera.

5
4
5
1
3
termin pobytu: grudzień 2017
A

Ania Kot

Domek Tragedia za taka cenę to czyste zdzierstwo. Elektryka tragedia co chwile wywala korki, woda z boriela starcza Max na 2 osoby! W kuchni brak miejsca na przygotowanie posiłku, mikrofala stara nie działająca, brak pełnej zastawy stołowej i garnków wszystko stare zaniedbane i z innej parafii. Domek ma kilka gadżetów góralskich i to tyle poza tym jest zaniedbany wcale nie w takim góralskim stylu jest tylko kilka koralskich gadżetów typu ciupaga czy góralskie spodnie. Za takie (5 tys-3 doby) pieniądze domek powinien być odrestaurowany i zrobiony na prawdziwa góralska chatę! Nie polecam tragedia !

1
1
1
3
1
termin pobytu: grudzień 2017
D

Śnieżynka

03.01.2018

Dagamara Rojewska

Bardzo niesymaptyczny właściciel

4
2
4
1
2
termin pobytu: lipiec 2016
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z polityką prywatności Zamknij