Zamek Krzyżtopór

  • 3
    Ocena Pobyt: lipiec 2013

    Ruiny jak ruiny. Plus jest taki, że są dość spore, można porobić fajne zdjęcia. Jest co oglądać, bo zamek jest dosyć spory. Trasa jest łatwa. My chodziliśmy z wózkiem, nie było problemu. W niektórych miejscach są schody, wtedy można wózek znieść lub tam po prostu nie wchodzić. Dziecku bardzo się podobało. Nam mniej - żadnych tabliczek, żadnych informacji, co to za zamek, kto tu mieszkał, jakie były komnaty, co się odbywało. Przydałyby się jakieś tabliczki z info na terenie zamku, w jakim pomieszczeniu się znajdujemy. Zwiedzanie jest trochę nudne, chodzi się po tym zamku, każdy zakamarek praktycznie taki sam. Na szczęście bilety nie drogie. Warto zobaczyć ale rewelacji nie ma. My byliśmy zawiedzeni. Dodano: 22.08.2013

  • Miałem okazję być ponownie w tym miejscu i po trzech latach przerwy stwierdzam sporo zmian. Widać zainwestowane środki w ten obiekt. Koniec z błądzeniem po ciemnych miejs cach, zakamarki rozświetlono umieszczonymi na ścianach lampkami, wskazano drogi ewakuacyjne. Dookoła zamku są porządne barierki, żeby turysta przypadkowo nie spadł z wysokości. Pobudowano miejscami zadaszenia, dzięki czemu w środku nie zbiera się woda i nie ma błota. Te wszystkie zabiegi nie wpłynęły na surowy klimat ruin i obiekt cały czas wart jest zwiedzania. Dodano: 08.07.2013

  • 5
    Wyjątkowy Pobyt: sierpień 2012

    Niesamowite miejsce. Polecam wszystkim!!!

    Dodano: 12.08.2012
  • 4
    Bardzo dobry Pobyt: wrzesień 2010

    Jedna z największych i najciekawszych ruin w Polsce.Jedyna w swoim rodzaju budowla,zachwycająca rozmachem.Mimo,że zamek jest zdewastowany,to można sobie wyobrazić jak wy glądał w latach świetności.Warto więc zaliczyć to miejsce,bo to rzadkość w Europie.Są inne ruiny,ale żadna nie zachowała się tak dobrze. Dodano: 19.12.2010

  • 5
    Wyjątkowy Pobyt: lipiec 2010

    Super zamek! Dużo w nim korytarzy. Można wejść i zobaczyć zamek na piętrze albo zejść w dól do podziemnego korytarza. Miejsce atrakcyjne dla dorosłych i dla dzieci. Przed zamkiem można spotkać autorkę książek o zamku, która opowiada ciekawe historie związane z powstawaniem zamku. Dodano: 07.08.2010

  • 5
    Wyjątkowy Pobyt: lipiec 2009

    Był niemały zgrzyt z dojazdem do zamku, bo droga zarówno od Iwanisk, jak i od Klimontowa... w remoncie. Wszędzie OBJAZD. To co? Fruwać mamy? Trudno, puściłem się pomiędzy koparkami, robotnikami. Nie po to darłem z domu tyle kilometrów, żeby mnie teraz byle robotnik z łopatą zbył. Dojechałem, zobaczyłem... wspaniałe zamczysko:) Polecam! Acha... w restauracji obok jest fantastyczny gulasz, podawany w kociołku, podgrzewany non stop od spodu świeczką. Jeszcze jakieś rekomendacje potrzebne? Dodano: 26.03.2010

  • Niezwykła i monumentalna budowla w Ujeździe w swym założeniu miała zapewne świadczyć o bogactwie fundatora, a imię jego wpisać w historię kraju. O jej wielkości świadczy fakt, iż przed powstaniem Wersalu był to największy kompleks pałacowy w Europie. Symbolizując trwanie w czasie potężnego rodu Ossolińskich, stał się odbiciem kalendarza: miał tyle okien ile dni w roku, tyle komnat ile tygodni, tyle wielkich sal ile miesięcy, wreszcie tyle baszt ile pór roku. Konie w stajniach jadały z marmurowych żłobów, przeglądając się w kryształowych lustrach. W jednej z wielkich sal rolę sufitu spełniało akwarium, w którym pływały egzotyczne rybki. Wieżę, gdzie znajdowała się owa sala zbudowano na źródle, z którego po dziś dzień wypływa woda. Na ścianach budowli umieszczono galerię przodków i osób pokrewnych rodzinie Ossolińskich, co miało świadczyć o potędze rodu oraz jego wielkich zasługach dla Rzeczpospolitej. Dodano: 26.03.2010

Lokalizacja

4
Bardzo dobry based on 6 opinii