Osiedle Nikiszowiec

  • Nikiszowiec to drugie obok Giszowca zabytkowe założenie urbanistyczne powstałe na początku XX w. dla pracowników spółki „Giesche”. Jego nazwa pochodzi od położonego w pob liżu szybu „Nikischschacht” (obecnie „Poniatowski”). Inaczej niż Giszowiec, który zbudowany został w stylu wiejskim, zabudowa Nikiszowca ma charakter miejski. Architekci swoim pomysłem nawiązywali do renesansowego budownictwa Florencji, z podcieniami i arkadami. Projektanci starali się wprowadzić jak najwięcej różnorodnych elementów w celu uniknięcia monotonii i stworzenia przyjaznej atmosfery. Każdy z wielobocznych budynków jest bardzo zróżnicowany pod względem elementów dekoracyjnych. Fasady domów wykonane są z czerwonej cegły, a zabudowa tworzy zwartą formę i ze wszystkich stron otaczają ją ulice. Sąsiadujące ze sobą kamienice połączone są nadwieszkami przypominającymi okazałe, dekoracyjne bramy, niczym łuki triumfalne. Ulice zbiegają się na głównym placu, spełniającym rolę rynku, wzdłuż którego biegną arkadowe krużganki i podcienia, w których znajdują się punkty handlowe i usługowe. W całości zwartej zabudowy osiedla znajdują się wewnętrzne dziedzińce, na których w przeszłości były ulokowane dodatkowe pomieszczenia gospodarcze: chlewiki, kurniki i komórki dla poszczególnych mieszkańców. Na każdym z takich podwórek były także piece do wypieku chleba, tzw. „piekarnioki”, które służyły do użytku ogólnego. Dzisiaj pomieszczenia gospodarcze są już przeważnie wyburzone a podwórka zazielenione. Domy w Nikoszowcu, charakteryzujące się wysokim standardem, składają się z trzyizbowych mieszkań o całkowitej powierzchni do 70 m². Każda rodzina miała do dyspozycji swoją piwnicę oraz strych. Ubikacje znajdowały się na korytarzach, po dwie na każdym piętrze. Dzisiaj Nikiszowiec to miejsce wielu imprez i wydarzeń kulturalnych związanych przede wszystkim z industrialną historią Śląska. Osiedle często pojawia się w filmach, książkach i sztuce. Stanowi plener wielu dzieł filmowych, m.in. „Sól ziemi czarnej” czy „Perła w Koronie”. Razem z Giszowcem opisany został w książce M. Szejnert „Czarny Ogród”. To z niego swoje niezwykłe wizje czerpali malarze nieprofesjonalni skupieni w tzw. Grupie Janowskiej, w tym m.in. Ewald Gawlik zwany „van Goghiem z Nikisza”. Dodano: 31.08.2014

Lokalizacja

To miejsce nie posiada jeszcze oceny. Dodaj pierwszą.